Sierpień ma w sobie coś wyjątkowego. To jeszcze lato, ale już takie bardziej dojrzałe. Zboża są gotowe do zbiorów, poranki pachną inaczej niż w lipcu, a wieczory jakby odrobinę szybciej zapadają. To miesiąc, który przypomina, że nie wszystko musi dziać się szybko. Niektóre rzeczy po prostu dojrzewają we własnym tempie.
Jakoś nigdy w ten sposób o tym nie myślałam, ale rzeczywiście nowy miesiąc zaczynam od małego rytuału. Zmieniam tapetę na komputerze, zapisuję kilka ważnych terminów i zostawiam trochę pustego miejsca na to, czego jeszcze nie da się zaplanować. Zawsze myślałam, że rytuał to coś magicznego. Może moja zmiana tapety na komputerze to właśnie moja chwila „magii”? 😉

W sierpniu przeczytam:
- „Patopaństwo” Jana Śpiewaka, które od kilku dni mocno daje mi do myślenia,
- kilka rozdziałów innych książek, które czytam po trochu, bez presji, że muszę skończyć jedną, zanim zacznę następną,
- i wysłucham kolejnych audiobooków podczas spacerów, jazdy samochodem czy gotowania.
Przed dziećmi czytałam jedną książkę od deski do deski. Na dzień dzisiejszy czytam niezliczoną liczbę książek po trochę. I tak sobie czasem myślę, że może po prostu każda z nich odpowiada na trochę inną potrzebę?
W sierpniu wyjdę:
- na spacer o zachodzie słońca,
- na rower z dziećmi,
- na jogę pod gołym niebem, jeśli tylko pogoda pozwoli,
- na chwilę ciszy, nawet jeśli będzie trwała tylko kilkanaście minut.
W sierpniu spróbuję:
- częściej odkładać telefon,
- zostawiać trochę miejsca na spontaniczność,
- nie spieszyć się z końcem lata,
- zapamiętać zwykłe chwile, które za kilka miesięcy okażą się tymi najcenniejszymi.
A Ty?
Co chciałabyś zapisać w swoim sierpniu?
Jedną książkę.
Jedną rozmowę.
Jedno miejsce, które jeszcze odwiedzisz tego lata.
Jedną rzecz, którą zrobisz wyłącznie dla siebie.
Może właśnie z takich drobiazgów powstają wspomnienia, do których wraca się najchętniej.

Sierpniowy kalendarz powstał dzięki współpracy Fundacji Nasza Mozaika i Anety Figueiredo.
Aneta po raz kolejny stworzyła ilustrację, która idealnie oddaje klimat tego miesiąca. Spacer wśród złotych zbóż i polnych kwiatów przypomina, że warto czasem zwolnić, dotknąć dłonią kłosów, spojrzeć dalej niż ekran i po prostu być.
W Fundacji wierzymy, że takie małe, bezpłatne prezenty również mogą budować dobre nawyki. Mogą zachęcić do zatrzymania się, do rozmowy z bliskimi, do zapisania marzeń albo po prostu do spojrzenia na kalendarz z myślą: co dobrego chciałabym przeżyć w tym miesiącu?
Pobierz bezpłatny kalendarz na sierpień i niech będzie codziennym przypomnieniem, że nie wszystko trzeba robić szybciej. Niektóre rzeczy warto przeżyć uważniej. ✨


