Maj do wydrukowania
Maj zawsze przychodzi z rozmachem. Jak nie ze śniegiem, to z upałem. I stopniowo trochę wyciąga nas z domów, trochę z głowy. Trochę mówi: chodź, rusz się, a trochę: usiądź […]
Maj do wydrukowania Dowiedz się więcej »
Maj zawsze przychodzi z rozmachem. Jak nie ze śniegiem, to z upałem. I stopniowo trochę wyciąga nas z domów, trochę z głowy. Trochę mówi: chodź, rusz się, a trochę: usiądź […]
Maj do wydrukowania Dowiedz się więcej »
W ubiegłą sobotę w Warsztatownia Łąkowa 2 odbyło się czwarte spotkanie z cyklu z Kasią Kubiczek. Tym razem zebrałyśmy się, żeby przyjrzeć się tematowi, który potrafi naprawdę „namieszać”: granice i
Sztuka mówienia „nie”. O granicach, które budują relację Dowiedz się więcej »
Nie nazwę tego warsztatem. Bo warsztat to jednak gotowe narzędzia, jakaś checklista, coś do zastosowania „od zaraz”. To było seminarium. Z elementem inspirującym. Takim, który nie daje gotowych odpowiedzi, a
„Dlaczego kobiety uprawiają ogrody?” Alice Vincent – ta książka już od dłuższego czasu grzała półkę mojej biblioteczki. Czekała. Cierpliwie. Nie wiem, kiedy bym po nią sięgnęła, gdyby nie jedno, pozornie
Dlaczego uprawiam ogród? (i dlaczego to wcale nie jest tylko o ogrodzie) Dowiedz się więcej »
Był taki dzień mijającej zimy, gdzie plan był jak zawsze ambitny. Najpierw Karkonosze. Potem Masyw Śnieżnika. A skończyło się na biegówkach w okolicach Zieleńca. I do dziś nie mogę uwierzyć,
Cztery kobiety, jedna kostka i Orlica, która miała być rozsądkiem Dowiedz się więcej »
Ktoś napisał mi pod jednym z ostatnich postów, że za kilka lat będę pamiętać tylko te dobre, miłe chwile. I wiem, że bardzo często tak właśnie jest. Pamięć wygładza. Zostawia
Nie chcę pamiętać tylko tego, co było miłe Dowiedz się więcej »
Jeszcze jakiś czas temu naprawdę prawie co niedzielę, prawie co weekend gdzieś z dziećmi wyjeżdżaliśmy. Las. Góry. Łąki. Błoto na butach. Ognisko. Kiełbaski pieczone na patyku. Zmęczenie takie dobre, z
Są weekendy na wyprawy. I są weekendy na przetrwanie. Dowiedz się więcej »
Mam 39 lat.Rocznikowo – 40.I wciąż się tego uczę.
Z pamiętnika mamy, która uczy się stawiać granice (stawać po swojej stronie) Dowiedz się więcej »
Miałam być Boginią Ogniska Domowego. Tą eteryczną, mądrą, pachnącą ziołami (albo choć cytryną) kobietą, która jednym spojrzeniem ogarnia każdy, nawet największy, chaos, a delikatnym uśmiechem koi każdą dziecięcą troskę. Taką,
Są takie dni, kiedy czuję się jak moje pranie wyciągnięte po dwóch dniach z suszarki. Wymięta. Pognieciona. Bez formy. Bez pary.I jedyne, o czym marzę, to wyłączyć telefon, rzucić go
Z pamiętnika mamy, która… chce wszystkiego naraz Dowiedz się więcej »