Maj do wydrukowania

Maj zawsze przychodzi z rozmachem. Jak nie ze śniegiem, to z upałem. I stopniowo trochę wyciąga nas z domów, trochę z głowy. Trochę mówi: chodź, rusz się, a trochę: usiądź na chwilę i patrz. I gdzieś pomiędzy tym wszystkim jesteśmy my. Z planami. Z niedokończonymi sprawami. Z listą rzeczy, które „miały być inaczej”.

A ja… ja lubię kalendarze. 🙂 Lubię zapisywać. Terminy – to wiadomo. Ale też:

  • luźne myśli,
  • zdania, które zostają potem ze mną na dłużej,
  • plany, które jeszcze nie wiedzą, czy chcą się wydarzyć,
  • i marzenia, które czasem zapisane brzmią odważniej.

Mam ich kilka. Kalendarzy (bo marzeń zdecydowanie więcej). Jeden jest papierowy, książkowy — taki do wszystkiego i trochę do niczego. Kalendarz Google — bo moje życie jednak lubi przypomnienia. Dwumiesięczny wydrukowany jest na ścianie w gabinecie. Trzymiesięczny z kolei jest w kuchni (bo tam toczy się często nasze życie). I jest jeszcze jeden… na tapecie laptopa.

Tak, wiem. 😉

Przez długi czas ściągałam różne kalendarze z internetu. Ładne, mniej ładne, bardziej praktyczne, mniej moje. Aż któregoś dnia zgadałyśmy się z Anetą. I pomyślałyśmy: a co jeśli stworzymy coś swojego? Takiego, z którym będzie się chciało być na co dzień.

-> [Pobierz kalendarz na maj 2026 – PDF / tapeta]

Ten, który tu widzisz, to efekt właśnie tej rozmowy. Aneta — która prowadzi zajęcia rysunku w naszej Warsztatowni — stworzyła dla nas ilustracje na najbliższe miesiące. Wspiera Fundację Nasza Mozaika jako wolontariuszka.

A my… dokładamy do tego przestrzeń. Taką, w której można:

  • zapisać coś ważnego,
  • albo zupełnie nieistotnego,
  • albo nie zapisać nic i tylko zerknąć kątem oka.

Co miesiąc będzie pojawiał się nowy kalendarz.
Do pobrania. Do wydrukowania. Do ustawienia na pulpicie.

Może zostanie z Tobą na chwilę.
Może na dłużej.

W maju przeczytam:

  • Dobrze wychowani – Ewa Koza
  • To, co w nas dojrzewa – Mariana Zapata
  • Pozwól im – Mel Robbins
  • Schronisko w Podgórowie – Joanna Tekieli

A może jedną z nich. Może fragment każdej. Ale może się też zdarzyć, że będę czytać tę samą stronę trzy razy, bo ktoś mnie woła (zdecydowanie najczęściej tak to u mnie wygląda). To też jest jednak czytanie.

Którą przeczytać najpierw?
Którą przeczytać najpierw?

W maju wyjadę:

  • z dziewczynami w Karkonosze,
  • do Łodzi na rodzinną uroczystość,
  • z dziećmi do arboretum leśnego.

Nie po to, żeby „zaliczyć” określoną liczbę kilometrów, jakąś konkretną trasę, itp. Bardziej po to, żeby złapać inny oddech.

W maju spróbuję:

  • czegoś nowego (nawet jeśli to będzie małe i niepozorne),
  • odpuścić coś, co od dawna mnie trzyma,
  • zrobić jedną rzecz tylko dla siebie,
  • wyjść na spacer bez celu,
  • nie spieszyć się… choć przez chwilę.

A może Ty?

Może wpiszesz tu swoje trzy rzeczy.
Albo jedną.

Albo nic nie wpiszesz i po prostu pozwolisz temu majowi się wydarzyć.


Ten kalendarz powstał w ramach działań Fundacji Nasza Mozaika — miejsca, które tworzymy dla kobiet, dzieci i rodzin. Takiego, w którym jest przestrzeń na rozwój, odpoczynek i bycie razem.

->  Jeśli chcesz zajrzeć do naszego świata:
https://smartasy.pl/fundacja-nasza-mozaika/

profil FB Fundacji Nasza Mozaika

profil IG Fundacji Nasza Mozaika


Nie musi być idealnie.

Czasem wystarczy, że jest zapisane.
Albo że było przeżyte.

Może ten maj będzie trochę bardziej Twój.

niech to będzie Twój MAJ
niech to będzie Twój MAJ

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry