wycieczki

Bardzo lubię Bardo! | pomysł na weekend

Przez Bardo przejeżdżaliśmy niezliczoną ilość razy. A z pewnych względów mam do tego miasteczka spory sentyment. W końcu udało się nam wybrać tu rodzinnie. 🙂

Ilekroć przejeżdżaliśmy przez Bardo, nie mogłam oderwać oczu od krzyża znajdującego się na obrywie skalnym tuż nad miastem. I to właśnie tu skierowaliśmy nasze kroki na jednej z ostatnich wycieczek.

Parking bywa dość wypełniony
Parking bywa dość wypełniony

Bardo

Bardo jest niewielkim miastem na Dolnym Śląsku położonym w Górach Bardzkich, nad Nysą Kłodzką. Nazywane Miastem Cudów, choć sprawia wrażenie niepozornego, bywa o nim głośno. Ze względu nie tylko na znajdujące się tu atrakcyjne w swej czasem prostocie miejsca, ale również ze względu na atrakcje typu spływy pontonowe. 🙂 A jeśli lubisz jazdę na rowerze górskim, to gorąco polecam okoliczne trasy rowerowe. Nie będziesz się nudzić.

Gdzie zaparkować?
Gdzie zaparkować?

Naszą wycieczkę zaczęliśmy od znalezienia miejsca parkingowego. Tradycyjnie dla nas, na miejscu zamiast z rana, byliśmy około południa. Co oznaczało dość pełen parking. Parking jest spory, więc zmieściliśmy się i my. 😉 A już tutaj dzieci znalazły stojak z narzędziami dla rowerzystów. Nasi sprawdzili, czy pompka działa. Działa – można korzystać. 🙂

Pierwsze atrakcje :-)
Pierwsze atrakcje 🙂

Tuż przy parkingu działa budka z szybkim jedzeniem, typu frytki, coś z grilla, kawa, herbata. My załapaliśmy się na chwilkę przy ognisku.

Coś na ciepło
Coś na ciepło

Po chwili ruszyliśmy na szlak!

Obryw Skalny

Naszym celem tej wycieczki był Obryw Bardzki oraz Krzyż, który znajduje się w tym miejscu. Zaczynając tuż przy parkingu, ruszyliśmy niebieskim szlakiem. Szlak ten prowadzi wzdłuż drogi krzyżowej.

Dokąd idziemy?
Dokąd idziemy?

Szlak prowadzi na górę Kalwarię, czy też Górę Bardzką. My na szczyt nie dotarliśmy, ale też nie to było naszym celem. Szlak jest bardzo dobrze oznaczony. Oznaczenia szlaku, niebieski pasek na drzewach oraz tabliczki z oznaczeniami „Obryw Skalny” wiszą na rozdrożach i nie tylko. Chyba nie ma tu możliwości zgubienia drogi.

Ach te widoki!
Ach te widoki!

Na Obrywie powstały tarasy widokowe. Można tu spokojnie usiąść i napawać oczy widokami.

Widoki zapierają dech
Widoki zapierają dech

Jest także kilka stolików i ławek, przy których można urządzić sobie chwilę na przekąskę, drugie śniadanie albo kawę z termosu. 🙂 W okolicy są również tablice informujące o roślinności i zwierzętach występujących w okolicy. Znajdziesz tu także tablice informujące o tzw. miejskich trasach turystycznych w Bardzie oraz o fizjografii Gór Bardzkich. Warto przystanąć na chwilkę i poczytać. U nas dzieci były bardzo zainteresowane salamandrą, którą zobaczyły na jednym z tablicowych zdjęć.

Jest i czas i miejsce na posiłek regeneracyjny :-)
Jest i czas i miejsce na posiłek regeneracyjny 🙂

Trasa

Ciepła woda w strumyku?
Ciepła woda w strumyku?

Pierwsza część trasy prowadzi po szlaku, który jest dość zacieniony, a przez to jest tu też wilgotno, szlak potrafi być dość śliski. Tutaj wypada zachować ostrożność, zwłaszcza schodząc z góry. Przez znaczną część drogi towarzyszył nam szum strumyka płynącego wzdłuż szlaku. Anielka sprawdzała, czy woda w nim jest ciepła. Nie była. 😀

Na rozdrożu przy Źródełku Maryi
Na rozdrożu przy Źródełku Maryi

W pewnym momencie docieramy do Źródełka Maryi, gdzie spróbowaliśmy ponoć cudownej wody. Zimna była jak diabli, a w smaku jak woda. 😉 Dla dzieci fajna atrakcja. Nasi cieszyli się lodowatą wodą.

Smakujemy wodę
Smakujemy wodę

Od tego momentu w górę prowadzi 206 schodów. Dla nas to było fajne urozmaicenie. Anielka urządziła z tatą zawody i wbiegali po schodach na czas. Liczenie schodów też oczywiście uskuteczniliśmy. 😀

Schodami do góry
Schodami do góry

Po pokonaniu 206 schodów wchodzimy na naprawdę lekko prowadzący pod górę szlak. Znaki nie pozwalają zabłądzić, a żółte liście i słońca przez nie przeświecające cieszą oczy i serce.

Kolejne rozdroże
Kolejne rozdroże

Ten kawałek drogi pokonujemy już w trymiga i docieramy do Obrywu i tarasów widokowych.

Czego to tata nie wymyśli!
Czego to tata nie wymyśli!

Początkowo kamienista, mokra i zacieniona trasa, potem po schodach w górę i ostatecznie po prawie płaskim szerokim szlaku. Pomijając pierwszy kawałek drogi (do Źródełka Maryi), jest to niedługa i niezbyt trudna trasa.

Jednym zdaniem

Taka to była wycieczka!
Taka to była wycieczka!

Jednym zdaniem to była piękna, niedługa wycieczka! Droga z Oławy zajęła nam około godzinki z groszem, w sam raz na drzemkę dla śpiochów. 🙂 My wciąż uskuteczniamy drzemki, czasem nawet najstarsza się skusi. To pozwala dzieciom zregenerować siły, a nam umożliwia spędzenie kilku chwil prawie we dwoje we względnej ciszy i spokoju. 😉

Trasa z parkingu i z powrotem zajęła nam więcej niż teoretycznie powinna. Ale szczerze przyznam, że idąc z dziećmi w góry rzadko spoglądam na zegarek. I nie spieszę się. Nie przyspieszam. Wykorzystuję ten czas na bycie tu i teraz. Szukamy tematów do rozmów, często bawimy się ostatnio w skojarzenia i inne podobne gry słowne. Czasem coś liczymy, szukamy kolorów. Jesteśmy ze sobą. 🙂

Jeśli szukasz trasy na naprawdę niedługą wycieczkę, to to jest idealny wybór. Jeśli masz maluszka, lepiej wybierz na tę trasę chustę lub nosidło. Nasz prawie 3latek większość trasy przeszedł sam, choć jeszcze bardzo często i chętnie wybiera tatusiowe ramiona jako najlepszy środek transportu. 😉

A widoki z góry? Po prostu trzeba zobaczyć.

Podobne wpisy

Jeśli szukasz innych pomysłów na górskie wycieczki z dziećmi, może zainspiruje Cię jakieś inne miejsce, w którym mieliśmy przyjemność już wędrować? Zajrzyj!

Waligóra w Górach Kamiennych

Stary Książ | Wałbrzych

Wielka Sowa | Góry Sowie 

Gromnik | Wzgórza Strzelińskie

Karpacz

Srebrna Góra | Forty

Jaskinia Niedźwiedzia z dziećmi

P.S.

A jeśli spodobał Ci się dzisiejszy wpis lub któryś z poprzednich, może już nie raz skorzystałaś z tego, co u mnie znalazłaś, możesz postawić mi symboliczną kawę. 🙂 Każda kawa to bezcenna dla mnie wskazówka, że to, co tu piszę, przydaje się innym. A każde słowo uznania i choćby symboliczne „dziękuję” uskrzydla jak nie wiem co. 🙂

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.